w miejscach zdarzeń losowych
dzieją się różne światy
w każdej chwili możesz
wejść albo wyjść
drzwiami których nie ma
choć nie znasz drogi
i tak tam trafisz
bezbłędnie i punktualnie
odciśniętych na wietrze
wróżę właśnie dziś:
nie spotkamy się nigdy
albo spotkamy się zawsze
co po czym nastąpi
i czy jednak w ogóle
dowiesz się z ruchu ust
gdy postawię ci karty
i kolejną lampkę szampana
i kolejną lampkę szampana
potem wszystko zapomnij
i przed pierwszym zwiastunem
świtu Nowego Roku
odejdź bezszelestnie
lubię budzić się sama
"Nieważne, jakiego wieku dożywa kobieta,
nieważne, ile mija lat, wciąż ma przed sobą kolejne epoki,
etapy, pierwsze razy.
Na tym właśnie polega inicjacja:
tworzy arkady, szereg łuków,
do których przejścia musimy się przygotować,
by dotrzeć do nowego
nieważne, ile mija lat, wciąż ma przed sobą kolejne epoki,
etapy, pierwsze razy.
Na tym właśnie polega inicjacja:
tworzy arkady, szereg łuków,
do których przejścia musimy się przygotować,
by dotrzeć do nowego
wymiaru poznania i istnienia".
Gdy parę dziesiątków lat
już za nami
i kolejny rok odchodzi - refleksja:
tak, to już Życia Akt Drugi.
Zasiedlam się w nim coraz bardziej, przestawiam to i owo,
przemeblowuję, przesuwam,
przynoszę i wynoszę,
niszczę i stwarzam, buduję i rujnuję,
odkopuję i zakopuję,
śmieję się i płaczę,
tracę i zyskuję.
Kredą na ścianie
rysuję sobie drzwi.
Otwieram je i przechodzę
na drugą stronę.
Gdzie wtedy jestem?
O niebo dalej.
