.

.

Nie jesteś kroplą w oceanie. Jesteś całym oceanem zawartym w kropli. (Rumi)


Traductor
English French German Spain Italian Dutch Russian Portuguese

Pośród skał

cisza wzmaga się
ma niebieskie oczy
i pachnie nieistnieniem

pośród skał i kamieni
milczących
bezszelestnie przesuwa
moje myśli 

z tą ciszą
jak stare przyjaciółki
rozumiemy się bez słów

oczyściła, nasyciła, ukoiła
musi odejść
bo tutaj
nic nie może wiecznie trwać

cicha intuicja
pokazała dalszą drogę

teraz mój ruch


Nowy, nowy dzień.

Po obudzeniu się wybiegłam boso do ogrodu.
17 stopni, słońce, trochę chmur
zawadiacko skaczących po niebie,
malujących to statki, to smoki, to owce puchate.

Położyłam się na chwilę na zielonym dywanie,
żeby usłyszeć o czym dzisiaj się tam szemrze, 
o czym marzy…
Wypatrzyłam parę śmiesznych robaczków,
które, bardzo przejęte i zajęte,
podążały swoją drogą.

Popatrzyłam na ogród – widzę go czasami
w zupełnie psychodelicznych barwach…
iskrzących, intensywnych, lśniących…
dziś właśnie było to “czasami”.
To wtedy, gdy rano poziom energii ciała 
jest wysoki, wibrujący.

Po dłuższej chwili tanecznym krokiem 
pobiegłam do kuchni.
Czas na batido de fruta: 
banan, mango, truskawki i gruszki,
i parę listków stewii. Odrobina zimnej wody.
Zmiksować na wysokich obrotach, aż się spieni. Gotowe.
Przelać do pucharka i udekorować
listkami świeżej mięty z ogrodu.

 Jeszcze pogłaskać koty, pomruczeć z nimi na schodku,
na progu domu.
Jeszcze wystawić twarz do słońca,
posłuchać o czym wieje wiatr,
dać mu dotknąć policzki, włosy, ramiona…
Uśmiechnąć się do nowego dnia,
do tego błękitu niezmierzonego nade mną.
Przede mną. I we mnie.
Jeszcze pozdrowić poranne Anioły,
których obecność wyczuwam
delikatną mgiełką tuż nad ziemią. Podziękować.
Przeprosić, że czasami taka niesforna jestem, niepokorna.

Jeszcze parę energetyzujących afirmacji:

z każdym oddechem zyskuję nową energię
oddycham całą sobą
ufam mądrości mojego ciała
otwieram się na piękno nowego dnia
jestem częścią wszystkiego i niczego
jestem wypełniona energią życia.


Nastał nowy dzień!



Bo każdy dzień jest nowy,
każdy dzień jest pierwszy.
 Nigdy wcześniej go nie było
    i nigdy więcej go nie będzie.

Dzieci czarów

"Lasy były dla łowców marzeń
strumienie dla rybaków pieśni
strumienie i lasy należały
do myśliwych, którzy nie oddali
ani jednego strzału..."

(Sam Walter Foss)


łowcy marzeń
rybacy pieśni
malarze ciszy
już umiem was rozpoznać

boginki echa
baletnice światła
uczę się być
wśród was

dzieci czarów
kolory czasu
oddech wszystkiego
jak luźny splot chmur

istnienie Tao
Tao istnienia
mandala miłości
om mani padme hum


Drugie dno

"Każdy ma swoje drugie dno
starego czasu..."

(Piotr)



drugie dno
starego czasu
opadnie

zniknę
wiatr zwieje
moje imię z piasku

nie odwrócę się
samsary mi nie żal

od krainy
wiecznych powrotów
chcę się oddalić

tylko się nie bać
tylko zebrać odwagę
jak muszle zbierałam

przecież znam to
już kiedyś tam byłam
gdy nic nie miałam

gdy nic nie brałam

a tylko dawałam