.

.
"Człowiek, którego energie zaczynają się przelewać - musi się łączyć: z ludźmi, ze zwierzętami, z drzewami, a nawet ze skałami. Jeśli idzie po ziemi, łączy się z ziemią, jeśli pływa w rzece, łączy się z rzeką, jeśli patrzy na gwiazdy, łączy się z gwiazdami. Ale przede wszystkim człowiek taki znajduje swoje centrum i łączy się ze samym sobą". (Osho)

Nie jesteś kroplą w oceanie. Jesteś całym oceanem zawartym w kropli. (Rumi)


Obserwuj Mar

Traductor
English French German Spain Italian Dutch Russian Portuguese

Bez słów

tędy od dawna nikt nie szedł
może tylko stracony czas
słychać jak kornik
skrobie swoje ścieżki
za ósmym drzewem stuka dzięcioł
na którejś gałęzi rozmawiam
z sową, ze sobą
to rozmowa bez słów


wiatr wzdycha
cisza wychodzi z dziupli
niczym senny duch
widzę obraz przyszłych liści
zarys kolejnej wiosny

rozsuwam błonę czasu
i budzę się ze snu
ostatnie co słyszę
to szelest dobrych skrzydeł
w kierunku nieba

Jesienna Andaluzja

  Niektórzy jesienią zbierają jabłka i gruszki...
a ja zbieram... pomarańcze,
które właśnie dojrzewają
w całej swojej pomarańczowości :)


Dziś było 20 stopni i słonecznie.
Potem nagle z gór zeszły chmury kłębiaste.
Spadł deszcz, który zniknął równie szybko,
jak się pojawił.
Wtedy podrzuciłam wysoooko w górę
jedną z moich pomarańczy.
Zawisła na niebie, rozpromieniła się z radości,
a zawstydzone słońce otarło z oczu
resztkę deszczu
i zalśniło w całym swoim jesiennym majestacie.

Andaluzyjski listopad pachnie pomarańczą.

Moc surowego piękna

jesień rozgościła się na dobre
w moim listopadzie
i coraz wcześniej zaciąga
cichego zmroku zasłony
snuje mgły po polach
liście pogania ostatnie
smętnie zawodzi, opowiada:
tyle dróg trzeba jeszcze pozamiatać
tyle chmur rozpędzić
na cztery strony świata
tyle smutków pozaplatać
w tkaninę ludzkich serc

tak... jesień rozgościła się na dobre
w moim listopadzie




listopad -
najbardziej tajemniczy, melancholijny
i opleciony mgłami miesiąc
z całej dwunastki

trzeba tylko umiec dostrzec
jego surowe piękno -
nagie konary, puste drogi
wczesny mrok, brak cieni
przenikliwy wiatr

coś nieuchwytnego wisi w powietrzu
i snuje się po polach

chochoły jęczą, czas zwalnia
natura zwija się w sobie
radość śpi

dusza stwarza się na nowo

w ciemności czasu i przestrzeni
tli się jedynie wewnętrzny ogień
między duszą a ciałem -

tam możesz go poczuć