.

.
"Człowiek, którego energie zaczynają się przelewać - musi się łączyć: z ludźmi, ze zwierzętami, z drzewami, a nawet ze skałami. Jeśli idzie po ziemi, łączy się z ziemią, jeśli pływa w rzece, łączy się z rzeką, jeśli patrzy na gwiazdy, łączy się z gwiazdami. Ale przede wszystkim człowiek taki znajduje swoje centrum i łączy się ze samym sobą". (Osho)

Nie jesteś kroplą w oceanie. Jesteś całym oceanem zawartym w kropli. (Rumi)


Obserwuj Mar

Traductor
English French German Spain Italian Dutch Russian Portuguese

Costa de la Luz. Ten dzień.

Niech ten dzień się nigdy nie kończy 
więcej nic nie musi się zdarzyć 
wszystko jest już dopowiedziane 
nie musimy o niczym marzyć.

Ten dzień sam się dziś zaczarował 
nawet czas zapomniał, że biegnie 
ciepłe wydmy, morza ocean, jutro… 
Jutro jest niepotrzebne.

(Jerzy Andrzej Masłowski)

***

niech ten dzień
nigdy się nie kończy
albo niech o zmroku
stale zaczyna się od nowa –
pomyślałam
rozsuwając zasłony na balkon

to nie był taki „zwykły” dzień
ani ot, taki sobie zwykły balkon 
po drugiej stronie
ocean, ocean, ocean
rozlany w nieskończoność
u brzegu haftowany
białą koronką fal

niech ten dzień
nigdy się nie kończy –
pomyślałam
patrząc na spokojne wody
i w głąb siebie

i tu, i tam panuje
nieodgadniona dal









NAD ATLANTYKIEM, COSTA DE LA LUZ
okolice Kadyksu

Myśli o tobie

światło budzi się w szmaragdach
rozrzuconych po plaży
taki jest tu każdy świt
który oglądam z wysokości
słów pisanych patykiem na wodzie

o tej porze na piasku
nie ma żadnych śladów
bo jeszcze nigdy nie było
tego właśnie dnia
tej słonej kropli na brzegu oka

leżę na skraju fal
byłam tu sama dopóki
nie przyszły myśli o tobie
teraz pragnienia pękają
jak dojrzałe owoce


Korale


"Spod znaku puszczy twe ciało,
brzęczą twoje czerwone korale,
bransoletki z krętego złota
i ciemny kajman wypływa
z nurtów twoich oczu."

(Nicolás Guillén)


gwiazdy zapadają w sen
po nieprzespanej nocy
a ja przecieram oczy
i wychodzę z mojej jaskini
ulepionej z gliny
wysuszonej na wietrze

resztki snu odciskają ślady
w odwrotnym kierunku
niż niesie mnie smuga poranka

stawiam znaki wzdłuż drogi
i zaklinam cztery wiatry
by rozdzwoniły bransoletki
wokół kostek u moich stóp
abyś znaleźć mógł ścieżkę
którą się przemieszczam
pośród gór, pośród starych skał
niczym echo dawnej pieśni

mocniej związuję chustę
wokół bioder
węzeł włosów na karku
przetykam czerwoną wstążką
zesłaną przez dziwny splot chmur

jeszcze tylko korale
ze słodkich leśnych jagód
lśniących i soczystych
soczystych i lśniących
będą twoje, twoje, jeśli...

jeśli tylko
potrafisz je zdjąć