.

.
"Człowiek, którego energie zaczynają się przelewać - musi się łączyć: z ludźmi, ze zwierzętami, z drzewami, a nawet ze skałami. Jeśli idzie po ziemi, łączy się z ziemią, jeśli pływa w rzece, łączy się z rzeką, jeśli patrzy na gwiazdy, łączy się z gwiazdami. Ale przede wszystkim człowiek taki znajduje swoje centrum i łączy się ze samym sobą". (Osho)

Nie jesteś kroplą w oceanie. Jesteś całym oceanem zawartym w kropli. (Rumi)


Obserwuj Mar

Traductor
English French German Spain Italian Dutch Russian Portuguese

Święto Gasnącego Słońca

31.10. - 01.11. - 02.11.


święto Gasnącego Słońca, Samhain

za górami, za lasami, Irlandia
roztańczona wyobraźnia Celtów
wielka tarcza ochronna
strzegąca świat żywych
opada

i wtedy wszystko się zaczyna...

noc poza czasem
ci, co już nie wrócą
i ci, którzy dopiero nadejdą
wchodzą pomiędzy nas
przenika chłód i ciemność
pośród cieni płoną pochodnie
i ognie na szczytach wzgórz

światło i mrok
życie i śmierć
Słońce i Księżyc
i porządek Rzeczy pomiędzy

Dziady, Halloween
święto Gasnącego Słońca, Samhain

Alfonsino, wychodzisz...


Pamięci Alfonsiny Storni
(22.05.1892 – 25.10.1938),
wybitnej argentyńskiej poetki,
w 75 rocznicę jej samobójczej śmierci.

Długo walczyła z chorobą nowotworową,
stanami nerwicowymi i zmiennymi nastrojami.

Tamtego październikowego dnia
padał deszcz.
Alfonsina wyszła nad morze i nie wróciła.
Nie tą samą drogą.
Nie do tego świata.

Dzień wcześniej napisała:
"ah, jeszcze prośba...
jeśli on znów zadzwoni,
powiesz mu, żeby nie nalegał...
że wyszłam..."

To były jej ostatnie poetyckie słowa
i ani biografowie, ani nikt inny
nigdy nie odkryli, do kogo były skierowane.

Na plaży La Perla w Mar del Plata
Alfonsina skoczyła w morską toń z falochronu
lub - jak głosi romantyczna wersja wydarzeń -
powoli idąc w głąb morza, zapadała się w niebyt,
coraz głębiej i głębiej...



Dobrze wiadomo, że nosimy w sobie
ukryte morze
które jakże często podpływa
pod same oczy.

Przykręć nieco lampę
i pozwól mi zasnąć w spokoju.

(Alfonsina Storni)





Alfonsino, wychodzisz.

Mar Canela


wieczór sączy się cicho
schody prowadzą donikąd
szukasz śladu dawnych słów
dotknięcia rąk na poręczy
nie ma nikogo, niczego
tylko oddech nocy na karku

lekko przygaszasz lampę
ćma obija skrzydła
jakby lgnęła do śmierci

ściany stoją nieruchomo
takie jest ich przeznaczenie
czasami im zazdrościsz
gdy pędzisz bez przerwy
bez chwili wytchnienia
we własną codzienną przepaść

teraz boli cię ciało
boli morze w tobie
piszesz list, piszesz wiersz ostatni
i zostawiasz włączoną lampę

wychodzisz Alfonsino
w strugach deszczu
zmokłaś, biedna
i bardziej zmokniesz

zaciskasz zęby, połykasz łzy
już niedaleko

morze podpływa pod same oczy

i tylko ta lampa w oknie...




Alfonsina Storni

Ból

(przekład Mar Canela)


W pewien cudowny
październikowy wieczór
chciałabym spacerować
po odległym brzegu morza,
aby złoty piasek, zielone wody
i czyste niebo
spostrzegły moje przejście.

Wysoka i wyniosła,
doskonała, niczym Rzymianka,
dopasować się do wysokich fal,
skał umarłych i szerokich plaż
otaczających morze.

Powolnym krokiem,
z zimnym spojrzeniem i niema
dać się ponieść,
bez mrugnięcia widzieć
jak niebieskie fale rozbijają się
o granit skał,
nie budząc się dostrzec
jak drapieżne ptaki
zjadają małe ryby,
nie westchnąć na myśl,
że kruche łodzie mogą
zniknąć pod wodą...

Dostrzec z twarzą do wiatru
jak zbliża się
najpiękniejszy mężczyzna
i nie pragnąć kochać...

Zagubić spojrzenie w roztargnieniu,
zatracić je i nigdy nie odnaleźć:
wyprostowana
między niebem a plażą
odczuć wieczne zapomnienie morza.

*   *   *

Alfonsina Storni


przeczuwam...
żyć będę krótko
moja głowa jak tygiel
oczyszcza i trawi
ale bez cienia skargi
bez śladu przerażenia

aby się skończyć pragnę
by pewnego bezchmurnego popołudnia
w świetle przejrzystego słońca
z ogromnego jaśminu
powstała biała żmija
i słodko, bardzo słodko
ukłuła mnie w serce

(przekład Mar Canela)


*   *   *

Alfonsina i morze

Félix Luna

Na miękkim piasku omywanym przez morze
nie odcisną się już Twoje drobne ślady,
samotna ścieżka bólu i ciszy
dotarła aż do głębokiej wody,
samotna ścieżka niemego żalu
dotarła do spienionej fali.

Tylko Bóg wie, jaka gorycz Cię przepełniała,
jakie dawne cierpienia spowodowały,
że zamilkł Twój głos,
a Ty zasnęłaś, ukołysana muzyką morskich muszli,
pieśnią, którą śpiewa ślimak w ciemnych głębinach morza.

Idziesz, Alfonsino, ze swoją samotnością,

jakich nowych wierszy będziesz szukać?

Odwieczny głos wiatru i soli

kruszy Twoją duszę i ją unosi,

a Ty, Alfonsino, podążasz gdzieś tam, niczym w marzeniach,

uśpiona i otulona przez morze.


Poprowadzi Cię pięć syren

ścieżkami wśród alg i korali,

świecące koniki morskie będą

Twoją gwardią przyboczną,

a mieszkańcy wód będą baraszkować

przy Twoim boku.


Przykręć nieco lampę

i pozwól mi zasnąć w spokoju,

a kiedy on zadzwoni, nie mów, że jestem.

Powiedz, że Alfonsina nie wróci...

A kiedy on zadzwoni, nigdy mu nie mów, że jestem,

powiedz, że odeszłam...

13 cech Ludzi Mocy



Kreatywnie wykorzystują moc swojej wyobraźni
i wolną wolę.

Sami siedzą za sterem swojego okrętu.

Pogodnie znoszą przeciwności.

Nie walczą - zmieniają.

Akceptują w pełni to, czego nie da się zmienić.

W razie potrzeby - zaczynają wszystko od nowa.

Wiedzą, że nie ma porażki, są tylko lekcje.

Usuwają pierwsze trzy litery ze słowa "niemożliwe".

Są pełni dobrych, konstruktywnych myśli.

Medytują.

Są wewnątrzsterowni.

Niczemu nie nadają poczucia zbytniej ważności,
ze sobą na czele.

Zostawiają po sobie miłość, wdzięczność
i porządek.

Tu i tam jesienią w Andaluzji

 Październik w Andaluzji
to magia krajobrazów
odpoczywających po najeździe turystów
i po letnich upałach.
Czas nieco spokojniejszy,
wciąż zachwycający intensywnymi smakami,
łagodnym ciepłem barw,
oddechem długich cieni
niżej już wędrującego słońca.


Malaga:








ze Starego Miasta niedaleko jest nad morze




Marbella:



w Marbelli na Starym Mieście
pięknie grają -
ja grać nie umiem,
mogę tylko nadrabiać uśmiechem :)



Budha Marbella



i jesienne morze




marbellańskie balkony




Marbella baśniowa...


i lawendowa...




Ronda:



korzenie Rondy to uśmiech korzeni
drzew oliwnych



gdy nie idzie nikt...
biel odbija się echem od ścian



lubili Rondę Orson Welles, Ernest Hemingway
i Rainer Maria Rilke, który napisał kiedyś:
"cudownie, że znalazłem Rondę...
spektakl tego miasta jest nie do opisania..."



czas na herbatę, a potem...


zjeżdżamy 40 km krętą drogą...




Gibraltar - widoczna za mną
Skała Gibraltarska
otulona niezwykłym rysunkiem z chmur




Nerja:






w znakomitym towarzystwie króla Alfonsa XII
na Balkonie Europy





Mijas Costa:






Mijas Pueblo








Buddyjska Stupa w Benalmádena:


Stupa nocą


w zamyśleniu...


tuż za Stupą rośnie drzewo bodhi -
pod takim właśnie drzewem Budda doznał oświecenia




A rano - znów dalej w drogę...