.

.

Lubię wyjść z siebie i usiąść obok. Spojrzeć sobie w oczy lub czterema oczami w dal. Przede mną wiosna jesieni życia, wolna czasoprzestrzeń do usłania różami albo polnymi kwiatami, miodem codzienności, czekoladą zmierzchów, mlekiem świtów i stukaniem korali spadających lat. Dłonią w powietrzu rysuję sobie drzwi. Codziennie otwieram je i przechodzę na drugą stronę. Gdzie wtedy jestem? O niebo dalej...


Traductor
English French German Spain Italian Dutch Russian Portuguese

Obserwuj Miejsce Spotkań Wymyślonych

Wyspy

Szczęśliwe kobiety mają swoje wyspy...

(foto:net)

"Każda prawdziwie królewska kobieta posiada tajemny kraj,
dla niej bardziej rzeczywisty niż ten blady zewnętrzny świat.
O północy, gdy cisza w domu zapada,
odkłada igłę lub książkę i udaje się tam, nie widziana.
Zamknąwszy oczy, 
improwizuje bramę o pięciu kratach wśród wysokich brzóz, 
buduje sklepienia, w posiadanie bierze.
Potem biega lub fruwa, lub konia dosiada
(koń kłusem przybiegnie, aby ją powitać).
I podróżuje tam, dokąd zapragnie.
Potrafi trawie kazać rosnąć, 
lilie rozwinie w kwiat pod swym spojrzeniem, 
pozwala rybie jeść z ręki.
Pobudowała wioski, założyła gaje, wydrążyła doliny,
by potoki płynąć mogły chłodne od zatoki okolonej lądem.
Nigdy nie śmiałem mojej miłej pytać o rządy jej królestwa
lub jego geografię. Ani nie wszedłem za nią między brzozy,
nigdy nie przestąpiłem bramy, aby wpatrywać się we mgłę".

(Robert Graves)


*     *     * 

coraz więcej spraw
porzucam po drodze
by lekko wejść w ciszę
między sercem a zmierzchem

w koronach drzew
jestem królową swojego nieba
w kropli rosy widzę
że oczy mam nadal niebieskie
gdy świat się wali
podnoszę go z gruzów uśmiechem
kamieniem o kamień
rozniecam gwiazdy
w lesie mam starą
huśtawkę z deski



odkrywam sekrety polnego kurzu
i tajemnice życia mego jesieni
lubię iść sama, wolnym krokiem
wolniej niż obrót Ziemi

i nic, nic nie mija
wszystko się tylko stale zmienia

wieczny jest czas niebieski

Miejsce

jest takie miejsce na świecie
gdzie możesz dotknąć spokoju
gdzie cisza dzwoni na dobrą noc
a liście drzew sennym szemraniem
na trawie rozkładają mi
koc

jest takie miejsce na Ziemi
gdzie w dzbanie woda deszczowa
we włosach słońca rdzawe lśnienie
są sowy, i szepty znikąd, a gdy znikają
zostają ich drżące
cienie

jest takie miejsce na świecie
gdzie Księżyc pyta: - jak zdrowie?
jak się miewają twoje spódnice?
duch radości plącze tu czasu zwoje
jest takie miejsce na Ziemi

moje