.

.
"Człowiek, którego energie zaczynają się przelewać - musi się łączyć: z ludźmi, ze zwierzętami, z drzewami, a nawet ze skałami. Jeśli idzie po ziemi, łączy się z ziemią, jeśli pływa w rzece, łączy się z rzeką, jeśli patrzy na gwiazdy, łączy się z gwiazdami. Ale przede wszystkim człowiek taki znajduje swoje centrum i łączy się ze samym sobą". (Osho)

Nie jesteś kroplą w oceanie. Jesteś całym oceanem zawartym w kropli. (Rumi)


Obserwuj Mar

Traductor
English French German Spain Italian Dutch Russian Portuguese

Nic nigdy

nie musimy już nigdzie iść
żadną ścieżką, żadnymi polami
zostańmy wśród smugi wiatru
usiądźmy...  gdzie popadnie

nic nie mówmy, nie róbmy nic
nieruchomo pośród rozstajów
połóżmy się w poprzek drogi
gdziekolwiek, gdzie nikt nas nie znajdzie

ukoją nas senne ballady
dojrzeją w nas kłosy i malwy
u zbiegu braku dróg
nic nigdy nie przepadnie


Wie, że i tak

sprawdziła pobieżnie
czy wszystko spakowane 
choć wie, że i tak
wkrótce porzuci walizki 

są takie drogi
pod bladym księżycem
w które można wejść
tylko z pustymi rękami


(foto: net)

Bez końca



nigdy nie dojdę...

jestem wiatrem
jestem pustą przestrzenią
niewidzialną, ale niezbędną 
dlatego mogę się ukryć
między drzewami dwoma
jestem ich milczeniem

jestem ciszą
która wplata się w ciało
w ostatniej chwili przed snem 
dlatego mogę usłyszeć
oddech pierwotnej kobiety
jestem jej echem wiecznym

nigdy nie dojdę
jestem piaskiem złotym
pochłanianym przez fale
wilgotnym zagłębieniem
po odciśniętej dłoni
toczącym się kamieniem

nie dojdę bo jestem
tą ziemią
na której rozsypały się ziarna 
wierszami, które jeszcze we mnie
zrodzić się mogą
jak dojść bym mogła skoro
ta podróż nigdzie
nie ma końca
a ja sama... jestem drogą...

Magia. Stąpaj lekko po Ziemi


Czarownica 
tak kieruje niewidzialnym,
aby objawiło się w świecie formy.

Trzeba mieć odwagę
i przejmującą świadomość tego, co może się wydarzyć,
by pchnąć drzwi i przejść na drugą stronę -
tam, gdzie rodzi się magia.




Z biegiem czasu zrozumiesz,
że magia nie jest tym, co robisz, ale tym, czym jesteś.
Jest sposobem życia.
Jest sposobem postrzegania najbliższego otoczenia
i całego Wszechświata.
Jest sposobem zdobywania tego, czego się pragnie i potrzebuje.
Jest także sposobem gromadzenia osobistej mocy.

Panowanie nad sobą
i umiejętność osiągania tego, czego się pragnie,
jest najpotężniejszym rodzajem władzy.


Nikt nie przekaże ci mocy magicznej.
Musisz ją wypracować samodzielnie.
Jedyną drogą prowadzącą do tego jest praktykowanie.

(Donald Michael Kraig)


Magiczne nastawienie względem świata
ma decydujące znaczenie.
Za sprawą praktyki  rzeczy zaczynają następować
"zgodnie z twoją wolą"
nawet bez przeprowadzania rytuałów -
uważaj więc na to, czego pragniesz.

(Dawid F. Godwin
Godwin's Cabalistic Encyclopedia)



"stąpaj lekko po Ziemi
wdychaj łagodnie Powietrze
otul się miękką Wodą
ostrożnie dotykaj Ognia...

wysokie drzewa
silne wiatry
głębokie wody
czuję je w ciele
czuję je w duszy

jestem kręgiem
w obrębie kręgu
bez początku i bez końca...

wzlatuję na pierzastych skrzydłach
krążę, kołuję, wzbijam się ponad Ziemię..."


(mantry wiccańskie)


Magia jest tam, gdzie chcesz ją dostrzec.

Zostaje nic

zaparzyłam listopadową herbatę
w ciszy przyglądam się
jak paruje
moment podnoszenia filiżanki do ust
jest chwilą absolutnego szczęścia

pełnia



przybywam ze środka tego
czym jestem

filiżanka i ja
potem zostaje tylko filiżanka
aż nie zostaje nic

pustka

bo to, co jest, jest
a to, czego nie ma, nie jest

pustka wewnątrz pełni

Ale nie

w pożółkłe liście dmie wiatr
starą aleją w parku
otulona jego szalikiem
wraca pierwsza miłość
myślałaś, dawno temu rozpadła się
jak tamte listy podarte
ale nie

krótkie cienie drzew
nisko chodzi słońce
otulone jego rzęsami
wraca ostatnie spojrzenie
myślałaś, dawno temu spłonęło
jak tamte zdjęcia w kominku
ale nie

miłość, której nie chciałaś
której nie rozpoznałaś
oddycha gdzieś w eterze
i w pamięci twojego ciała
myślałaś, będzie gorzka
jak czarna kawa bez cukru
ale nie

pragniesz
w przeszłości zatrzymać świat
byście, nim ruszy dalej
pójść mogli inną drogą

Malagueña

za każdym ruchem gorącego ciała
jak żywe podążają falbany
nie odrywasz wzroku, wirują sukienki
splecione z rytmem kastaniet

w nadgarstkach siła ekspresji
w stopach ogień Malagi
otwarte okna, nikt nie śpi
posyłam ci uśmiech oczami

venga, adelante, flamenco
atramentem na niebie rozlana
dziewicza noc, w jej cieniu czekam
czerwienią wina rozgrzana


Życie nie jest krótkie


sprawiedliwie wszyscy
idziemy w jednym kierunku
wbrew potocznej opinii
życie nie jest krótkie –
setki miesięcy, tysiące dni
i nocy
rozpostartych w czasie
który nie mija

to my mijamy

melancholią rozstań
dotyka nagła myśl –
i nas kiedyś odprowadzą
z tej strony – pożegnają
powędrujemy do źródeł
otuleni aksamitem
nieuchwytnej siły
po linii uśmiechu Boga
zapadniemy w błękit
punktualnie w chwili
już dawno uzgodnionej

kiedyś nawet wiersze
wrócą tam skąd przyszły




Nie według lat śmierć nas sobie wybiera.
Nie powiedziałbym, na chybił trafił.
Jest w tym mądrość śmierci.

(Wiesław Myśliwski)

Święto Gasnącego Słońca

31.10. - 01.11. - 02.11.


święto Gasnącego Słońca, Samhain

za górami, za lasami, Irlandia
roztańczona wyobraźnia Celtów
wielka tarcza ochronna
strzegąca świat żywych
opada

i wtedy wszystko się zaczyna...

noc poza czasem
ci, co już nie wrócą
i ci, którzy dopiero nadejdą
wchodzą pomiędzy nas
przenika chłód i ciemność
pośród cieni płoną pochodnie
i ognie na szczytach wzgórz

światło i mrok
życie i śmierć
Słońce i Księżyc
i porządek Rzeczy pomiędzy

Dziady, Halloween
święto Gasnącego Słońca, Samhain

Alfonsino, wychodzisz...


Pamięci Alfonsiny Storni
(22.05.1892 – 25.10.1938),
wybitnej argentyńskiej poetki,
w 75 rocznicę jej samobójczej śmierci.

Długo walczyła z chorobą nowotworową,
stanami nerwicowymi i zmiennymi nastrojami.

Tamtego październikowego dnia
padał deszcz.
Alfonsina wyszła nad morze i nie wróciła.
Nie tą samą drogą.
Nie do tego świata.

Dzień wcześniej napisała:
"ah, jeszcze prośba...
jeśli on znów zadzwoni,
powiesz mu, żeby nie nalegał...
że wyszłam..."

To były jej ostatnie poetyckie słowa
i ani biografowie, ani nikt inny
nigdy nie odkryli, do kogo były skierowane.

Na plaży La Perla w Mar del Plata
Alfonsina skoczyła w morską toń z falochronu
lub - jak głosi romantyczna wersja wydarzeń -
powoli idąc w głąb morza, zapadała się w niebyt,
coraz głębiej i głębiej...



Dobrze wiadomo, że nosimy w sobie
ukryte morze
które jakże często podpływa
pod same oczy.

Przykręć nieco lampę
i pozwól mi zasnąć w spokoju.

(Alfonsina Storni)





Alfonsino, wychodzisz.

Mar Canela


wieczór sączy się cicho
schody prowadzą donikąd
szukasz śladu dawnych słów
dotknięcia rąk na poręczy
nie ma nikogo, niczego
tylko oddech nocy na karku

lekko przygaszasz lampę
ćma obija skrzydła
jakby lgnęła do śmierci

ściany stoją nieruchomo
takie jest ich przeznaczenie
czasami im zazdrościsz
gdy pędzisz bez przerwy
bez chwili wytchnienia
we własną codzienną przepaść

teraz boli cię ciało
boli morze w tobie
piszesz list, piszesz wiersz ostatni
i zostawiasz włączoną lampę

wychodzisz Alfonsino
w strugach deszczu
zmokłaś, biedna
i bardziej zmokniesz

zaciskasz zęby, połykasz łzy
już niedaleko

morze podpływa pod same oczy

i tylko ta lampa w oknie...




Alfonsina Storni

Ból

(przekład Mar Canela)


W pewien cudowny
październikowy wieczór
chciałabym spacerować
po odległym brzegu morza,
aby złoty piasek, zielone wody
i czyste niebo
spostrzegły moje przejście.

Wysoka i wyniosła,
doskonała, niczym Rzymianka,
dopasować się do wysokich fal,
skał umarłych i szerokich plaż
otaczających morze.

Powolnym krokiem,
z zimnym spojrzeniem i niema
dać się ponieść,
bez mrugnięcia widzieć
jak niebieskie fale rozbijają się
o granit skał,
nie budząc się dostrzec
jak drapieżne ptaki
zjadają małe ryby,
nie westchnąć na myśl,
że kruche łodzie mogą
zniknąć pod wodą...

Dostrzec z twarzą do wiatru
jak zbliża się
najpiękniejszy mężczyzna
i nie pragnąć kochać...

Zagubić spojrzenie w roztargnieniu,
zatracić je i nigdy nie odnaleźć:
wyprostowana
między niebem a plażą
odczuć wieczne zapomnienie morza.

*   *   *

Alfonsina Storni


przeczuwam...
żyć będę krótko
moja głowa jak tygiel
oczyszcza i trawi
ale bez cienia skargi
bez śladu przerażenia

aby się skończyć pragnę
by pewnego bezchmurnego popołudnia
w świetle przejrzystego słońca
z ogromnego jaśminu
powstała biała żmija
i słodko, bardzo słodko
ukłuła mnie w serce

(przekład Mar Canela)


*   *   *

Alfonsina i morze

Félix Luna

Na miękkim piasku omywanym przez morze
nie odcisną się już Twoje drobne ślady,
samotna ścieżka bólu i ciszy
dotarła aż do głębokiej wody,
samotna ścieżka niemego żalu
dotarła do spienionej fali.

Tylko Bóg wie, jaka gorycz Cię przepełniała,
jakie dawne cierpienia spowodowały,
że zamilkł Twój głos,
a Ty zasnęłaś, ukołysana muzyką morskich muszli,
pieśnią, którą śpiewa ślimak w ciemnych głębinach morza.

Idziesz, Alfonsino, ze swoją samotnością,

jakich nowych wierszy będziesz szukać?

Odwieczny głos wiatru i soli

kruszy Twoją duszę i ją unosi,

a Ty, Alfonsino, podążasz gdzieś tam, niczym w marzeniach,

uśpiona i otulona przez morze.


Poprowadzi Cię pięć syren

ścieżkami wśród alg i korali,

świecące koniki morskie będą

Twoją gwardią przyboczną,

a mieszkańcy wód będą baraszkować

przy Twoim boku.


Przykręć nieco lampę

i pozwól mi zasnąć w spokoju,

a kiedy on zadzwoni, nie mów, że jestem.

Powiedz, że Alfonsina nie wróci...

A kiedy on zadzwoni, nigdy mu nie mów, że jestem,

powiedz, że odeszłam...

13 cech Ludzi Mocy



Kreatywnie wykorzystują moc swojej wyobraźni
i wolną wolę.

Sami siedzą za sterem swojego okrętu.

Pogodnie znoszą przeciwności.

Nie walczą - zmieniają.

Akceptują w pełni to, czego nie da się zmienić.

W razie potrzeby - zaczynają wszystko od nowa.

Wiedzą, że nie ma porażki, są tylko lekcje.

Usuwają pierwsze trzy litery ze słowa "niemożliwe".

Są pełni dobrych, konstruktywnych myśli.

Medytują.

Są wewnątrzsterowni.

Niczemu nie nadają poczucia zbytniej ważności,
ze sobą na czele.

Zostawiają po sobie miłość, wdzięczność
i porządek.

Tu i tam jesienią w Andaluzji

 Październik w Andaluzji
to magia krajobrazów
odpoczywających po najeździe turystów
i po letnich upałach.
Czas nieco spokojniejszy,
wciąż zachwycający intensywnymi smakami,
łagodnym ciepłem barw,
oddechem długich cieni
niżej już wędrującego słońca.


Malaga:








ze Starego Miasta niedaleko jest nad morze




Marbella:



w Marbelli na Starym Mieście
pięknie grają -
ja grać nie umiem,
mogę tylko nadrabiać uśmiechem :)



Budha Marbella



i jesienne morze




marbellańskie balkony




Marbella baśniowa...


i lawendowa...




Ronda:



korzenie Rondy to uśmiech korzeni
drzew oliwnych



gdy nie idzie nikt...
biel odbija się echem od ścian



lubili Rondę Orson Welles, Ernest Hemingway
i Rainer Maria Rilke, który napisał kiedyś:
"cudownie, że znalazłem Rondę...
spektakl tego miasta jest nie do opisania..."



czas na herbatę, a potem...


zjeżdżamy 40 km krętą drogą...




Gibraltar - widoczna za mną
Skała Gibraltarska
otulona niezwykłym rysunkiem z chmur




Nerja:






w znakomitym towarzystwie króla Alfonsa XII
na Balkonie Europy





Mijas Costa:






Mijas Pueblo








Buddyjska Stupa w Benalmádena:


Stupa nocą


w zamyśleniu...


tuż za Stupą rośnie drzewo bodhi -
pod takim właśnie drzewem Budda doznał oświecenia




A rano - znów dalej w drogę...