Kiedy idą zmiany,
idę razem z nimi.
Jestem zmianą.
Wdechem i wydechem.
Gdy padają pytania,
nie szukam odpowiedzi.
To ja jestem odpowiedzią.
Gdy płaczę
nie szukam winnych.
To ja jestem płaczem.
Śmiechem.
Gdy mgła zasnuwa przestrzeń
i niewiele widać -
widzę siebie.
Cisza bezszelestnie
przesuwa się po duszy.
Dźwięczy w ciele.
Samotność pokazuje
co jest,
a czego nie ma,
co jest syte, a co głodne,
gdzie pneuma istnienia
dotyka we mnie
Żywego.
Jem tylko wtedy,
gdy jestem głodna.
I to dotyczy w życiu
wszystkiego.
