Czy zostaliśmy napisani
i żyjemy w kodzie matematycznym?
Poniższe informacje usłyszałam na jednej z bardzo ciekawych pogadanek
Między zerem a jedynką
jest nieograniczona ilość liczb.
2 do potęgi drugiej to cztery,
4 do potęgi drugiej to szesnaście
Nasza rzeczywistość,
w której potęgę potraktujemy
jako rodzaj rozwoju przestrzeni:
jeśli ułamki będziemy podnosić
do potęgi takiej samej jak mianownik -
1/2 do potęgi drugiej,
1/4 do potęgi czwartej,
to gdy dojdziemy do 1/16 do potęgi szesnastej,
to wykres zacznie się załamywać.
(Jeśli ktoś jest biegły w matematyce,
sam może to sprawdzić).
To mianowicie,
że w momencie kiedy osiągamy
pewien pułap ułamkowy podniesiony
do tej samej potęgi ułamkowej
ujawnia się ograniczenie matematyczne
naszego projektu.
co wskazuje nam na to,
że nasza rzeczywistość została napisana
i ograniczona nie czasem i nie przestrzenią,
Możemy wyróżnić ułamki,
które mają w mianowniku liczby parzyste i nieparzyste.
Wyróżnienie tych dwóch ciągów powoduje,
że dostaniemy dwie nieskończoności.
Ich suma powinna dać dwa,
ale daje tylko jedną nieskończoność.
I to jest absurd matematyczny.
Ale dochodzimy do wniosku,
że nieskończoność nie jest podzielna.
Czyli żyjemy w nieskończoności,
ale projekt przyrodniczy ma ograniczenie,
musimy podnieść te cyfry do potęgi.
Ale w pewnym momencie następuje załamanie.
A co będzie się działo,
jak podniesiemy je do potęgi trzeciej?👀
Pierwotny Potencjał
zawiera Wszystko jako potencjał,
ale zawiera też Nic jako potencjał,
który nie jest uruchomiony.
Nic zamienia się w Coś
gdy damy temu naszą uwagę.
Musimy mieć wrażenie rozdzielności,
Doświadczenie komunikacji służy temu,
aby wyprodukować energię.
Nigdy nie nastąpił żaden podział,
nastąpiło tylko wydzielenie doświadczenia.
Gra sama w sobie nie może się rozwijać
bez ingerencji tego, który tę grę napisał.
To on pisze kolejne kody,
to on rozwija tę grę,
a nie ten, który uczestniczy w grze...
Mamy niezliczoną ilość perspektyw i naszą świadomością możemy badać
i doświadczać pewnych fragmentów -
którego nasze umysły nie są w stanie ogarnąć.
Ktoś napisał i zostawił te słowa wysoko pośród nadmorskich skał:
"Nikt nie może powstrzymać przypływu".
w ukrytej fazie możliwości.
Ostatecznie nie może być nic więcej
ponad Wszystko.