STRONY BLOGA:

Rozplatam gałęzie

"stoję na brzegu
przejezdnej drogi
czas śpi w moim cieniu

poprzez kruchość liści
rozplatam gałęzie
i wydobywam słońce"

(Halina Poświatowska)



przebija szept wiosny
by nowe przyjść mogło
coś innego przemija
coś innego się oddala

w drewnianej podłodze
budzą się wszystkie sęki
cicho skrzypi furtka
w moim starym domu
na zboczu marzeń
czas zatrzymał się odkąd
kukułka uciekła z zegara


którą to wiosnę
odmierza jaśmin?
jaka to pora życia?
nie chcę wiedzieć
zawieszona w bezczasie
między snem a jawą


coś krąży i zmysły zniewala